Myszka – poprzednik Fiata 126p

Pradziadkiem Fiata 126p było auto zwane Myszką, a dokładnie Toppolino. Przed II wojną światową FIAT, czyli Fabbrica ltaliana Automobili Torino rozpoczął produkcję tego samochodu. Jego cena na ówczesne czasy wynosiła aż 8.900 lirów. Auto to w swoja pierwszą podróż wybrało się dnia 7 października roku 1934.

Jego prędkość maksymalna jaką osiągnięto to 82km na godzinę. Model ten napędzany był silnikiem z czterem cylindrami. Był chłodzony cieczą. Jego pojemność wynosiła jedynie 569 cm, a moc oscylowała w granicach 13KM. Na 100 przejechanych kilometrów bak pobierał 6 litrów benzyny. Do bagaznika można było zapakować 50 litrów. Narzekać można było na bardzo ubogie wyposażenie i miejsce jedynie dla dwóch osób, gdyż na tylnym siedzeniu nie było na tyle miejsca aby zmieściła się tam dorosła osoba.

Kolejną niedogodnościa były nieotwierane szyby, które znacznie zmniejszały komfort jazdy. Z produkcji wyjechało ponad pół miliona Myszek. Produkowano je przez wiele lat, takż w czasie trwania wojny. Polska ma wkład w ten samochód, gdyż nieliczną serię takich aut złożono w naszej obecnej stolicy.

Posted in Fiat 126p | Tagged , | Leave a comment

Ciekawostki o Fiacie

Maluch – ale tylko z nazwy. Ten samochód pomimo swojej niewielkiej budowy znalazł wiele zastosowań. Jego użytkownicy wprowadzali w nim takie przeróbki aby z łatwościa mógł spełniać zadania, które mu powierzono. Jak widać na zdjęciu poniżej właściciel sklepu z meblami przerobił swojego czterokołowca na furgonetkę, którą przewoził wszelakie wyroby drewniane. Wielkość malucha nie miała w tym przypadku zastosowania.

Innym przykładem jest osoba, która tak zmodyfikowała 126p żeby służył on do odśnieżania. Takie posunięcie było genialne, gdyż w zimie, kiedy śnieg dokuczał mieszkańcom miasta czy wsi, jego właściciel zarabiał spore pieniądze na usługach odśnieżania ulic, czy parkingów. Jak widać z dobrym pomysłem i nawet niewielkim kosztem można znaleźć niszę, dzięki której będzie można zarobić parę złotych. Maluchy przerabiano nie tylko aby wykorzystać je do pracy. To także wyścigi tych pojazdów wzbudzały wiele emocji. Pomimo niewielkiej mocy, ściganie się tymi autami było naprawdę emocjonujące. Pomysłów na przerabianie naszego tytułowego Fiacika było więcej.

Posted in Fiat 126p | Tagged , | Leave a comment

Maluch po tuningu

Jednym z najciekawszych tuningów jakie dokonano na Małym Fiacie było umieszczenie w nim silnika o pojemności niewiele mniejszej od 2 litrów. Był on wyposażony w turbosprężarkę. Auto prawdopodobnie powstało na Węgrzech. Nie pojeździło ono jednak zwyt długo, gdyż taka moc silnika doprowadziła do jego rozpadu na skutek znacznych obciążeń i wibracji. Do Fiata udało się także zamontować silnik wielkości 1800 cm. Został on zaczerpnięty z samochodu Volkswagen Corrado. Modyfikacji dokonał Zbigniew Bryzka z miasta Koszalin. Udało się osiągnąć niebotyczną moc 300 koni mechanicznych. Przyspieszenie do setki osiąga w 4 sekundy. Jego maksymalna prędkość, która została ograniczona elektronicznie dochodzi do 250 km na godzinę.

Skutecznym tuningiem zajmował się również pan Sławomir Jatczak, który postanowił spróbować przełożyć do malucha silnik z Alfa Romeo o pojemności 1,7 litra. Samochód był bodowany przez ponad 2 lata. Jego kontrukcja zakładała umieszczenie silnika w pozycji centralnej. Pojemniki na paliwo zostały przeniesione pod siedzenia kierowcy, a także pasażera. Pan Sławomir dążył do tego aby osiągnąć jak najmniejszą masę. Z tego powodu użył szyb z poliwęglanu. Wygląd tego supermocarza nie odbiegał od standardowego salonowego malucha. Można jeszcze wspomnieć o innym konstruktorze – Rafale Chrzan, który wyposażył swojego Fiata w silnik montowany w samochodach Zastawa. Różnicą było jednak dodanie do niego turbiny. Zmiana obejmowała również wiele elementów nadwozia, zawieszenia oraz układu kierowniczego. Dla osób korzystających w swoich samochodach z instalacji gazowej warto damienić, iż również we Fiacie 126p udało się to osiągnąć, choć wcale nie było to takie łatwe.

Posted in Fiat 126p | Tagged , | Leave a comment