Jednym z najciekawszych tuningów jakie dokonano na Małym Fiacie było umieszczenie w nim silnika o pojemności niewiele mniejszej od 2 litrów. Był on wyposażony w turbosprężarkę. Auto prawdopodobnie powstało na Węgrzech. Nie pojeździło ono jednak zwyt długo, gdyż taka moc silnika doprowadziła do jego rozpadu na skutek znacznych obciążeń i wibracji. Do Fiata udało się także zamontować silnik wielkości 1800 cm. Został on zaczerpnięty z samochodu Volkswagen Corrado. Modyfikacji dokonał Zbigniew Bryzka z miasta Koszalin. Udało się osiągnąć niebotyczną moc 300 koni mechanicznych. Przyspieszenie do setki osiąga w 4 sekundy. Jego maksymalna prędkość, która została ograniczona elektronicznie dochodzi do 250 km na godzinę.
Skutecznym tuningiem zajmował się również pan Sławomir Jatczak, który postanowił spróbować przełożyć do malucha silnik z Alfa Romeo o pojemności 1,7 litra. Samochód był bodowany przez ponad 2 lata. Jego kontrukcja zakładała umieszczenie silnika w pozycji centralnej. Pojemniki na paliwo zostały przeniesione pod siedzenia kierowcy, a także pasażera. Pan Sławomir dążył do tego aby osiągnąć jak najmniejszą masę. Z tego powodu użył szyb z poliwęglanu. Wygląd tego supermocarza nie odbiegał od standardowego salonowego malucha. Można jeszcze wspomnieć o innym konstruktorze – Rafale Chrzan, który wyposażył swojego Fiata w silnik montowany w samochodach Zastawa. Różnicą było jednak dodanie do niego turbiny. Zmiana obejmowała również wiele elementów nadwozia, zawieszenia oraz układu kierowniczego. Dla osób korzystających w swoich samochodach z instalacji gazowej warto damienić, iż również we Fiacie 126p udało się to osiągnąć, choć wcale nie było to takie łatwe.
